Miała zaledwie 13 lat, kiedy stanęła twarzą w twarz z diagnozą, która dla wielu rówieśników pozostaje jedynie abstrakcją – nowotworem. Marcelina Zawisza, obecnie posłanka Partii Razem, w rozmowie z portalem Zero.pl podzieliła się osobistymi doświadczeniami z tamtego okresu. Opowieść o walce z chorobą, wsparciu rodziny oraz refleksjach na temat niesprawiedliwości świata i konieczności posiadania publicznego systemu ochrony zdrowia, to nie tylko historia o przeżyciu, ale także o zrozumieniu i sile.
Spis treści
ToggleWalka z chorobą
Diagnoza raka w tak młodym wieku to ogromny cios, zarówno dla chorego dziecka, jak i jego rodziny. Marcelina Zawisza wspomina, że to właśnie wówczas po raz pierwszy zderzyła się z brutalną rzeczywistością życia. „Miałam kiedyś fantazję, by zjeść truskawki. A był luty. Mój tata zjeździł pół Warszawy – bo wtedy byłam w szpitalu w Warszawie – żeby mi te truskawki przywieźć. Miałam dużo szczęścia. I zrozumiałam, że świat jest niesprawiedliwy” – mówi Zawisza.
To proste marzenie o truskawkach, które dla wielu mogłoby wydawać się trywialne, stało się symbolem jej walki z chorobą. Było to dla niej doświadczenie, które uświadomiło jej, jak wiele osób nie ma dostępu do takiego wsparcia i jak niesprawiedliwy może być los.
Wsparcie rodziny i systemu
W walce z chorobą kluczową rolę odegrała rodzina. To dzięki jej wsparciu Marcelina mogła przetrwać najtrudniejsze chwile. „Miałam dużo szczęścia” – podkreśla Zawisza, odnosząc się do zaangażowania swoich bliskich. Jednak jej historia to również refleksja nad tym, jak ważny jest dostęp do publicznego systemu ochrony zdrowia.
Zawisza zwraca uwagę, że nie wszyscy mają takie szczęście jak ona. Wielu pacjentów nie może liczyć na wsparcie rodziny ani na odpowiednią opiekę medyczną. „To nie jest sprawiedliwe, że życie i zdrowie człowieka zależy od tego, czy ma się zasoby finansowe i wsparcie bliskich” – dodaje posłanka. Właśnie dlatego, jako polityk, tak mocno angażuje się w działania na rzecz poprawy systemu ochrony zdrowia w Polsce.
Równość w dostępie do opieki zdrowotnej
Marcelina Zawisza, korzystając ze swojego doświadczenia, podkreśla konieczność istnienia silnego, publicznego systemu ochrony zdrowia, który zapewni wszystkim obywatelom równy dostęp do niezbędnej opieki. Jej zdaniem, zdrowie nie powinno być towarem luksusowym dostępnym tylko dla wybranych.
Posłanka Partii Razem wskazuje na potrzebę reform w systemie zdrowotnym, które zagwarantują, że każdy pacjent, niezależnie od swojego statusu społecznego czy finansowego, otrzyma odpowiednią pomoc. „Musimy dążyć do tego, by każdy chory miał szansę na leczenie i wsparcie, jakiego potrzebuje” – apeluje Zawisza.
Refleksje na przyszłość
Historia Marceliny Zawiszy to nie tylko opowieść o walce z nowotworem, ale także o głębokiej refleksji nad życiem i społeczeństwem. Jej doświadczenia z młodości ukształtowały jej podejście do polityki i spraw społecznych. „Zrozumiałam, że świat jest niesprawiedliwy, ale to od nas zależy, czy uda się go zmienić” – mówi posłanka.
Dzięki swojej działalności politycznej, Zawisza dąży do tego, by uczynić świat bardziej sprawiedliwym miejscem, w którym każdy człowiek ma prawo do godnego życia i opieki zdrowotnej. Jej historia przypomina nam o wartości solidarności i konieczności budowania systemów, które będą wspierały wszystkich, a nie tylko wybranych.


